Dowcipy są najlepszym sposobem aby poprawić sobie i bliskim humor
- ponad 100 kategorii
Opisy na gg, dowcipy, wierszyki, życzenia urodzinowe, kawały, wiersze, życzenia imieninowe
Mamy najlepsze Opisy GG do komunikatorów. 15.000 najlepszych Opisów na GG... Opisy na gg, dowcipy, wierszyki, życzenia urodzinowe, kawały, wiersze, życzenia imieninowe
Znajdziesz w serwisie życzenia urodzinowe, imieninowe, świąteczne, ślubne, sylwestrowe... Opisy na gg, dowcipy, wierszyki, życzenia urodzinowe, kawały, wiersze, życzenia imieninowe
Wierszyki są najlepszym sposobem aby wyrazić słowami wiele pięknych rzeczy naszym bliskim... Opisy na gg, dowcipy, wierszyki, życzenia urodzinowe, kawały, wiersze, życzenia imieninowe

Kategoria: Baca (64) Kategoria: Baca (64)
Dodał: martin [27]
- Baco, a kto to jest inteligent? - pyta Jaś.
- Syneczku... Inteligent, to taki Pan, który czyta książki, chociaż ma w domu radio i telewizor.
5.07
Dodał: martin [27]
Baca skarży się lekarzowi, że cierpi na straszliwą czkawkę.
- A jak długo to trwa? - pyta lekarz.
- Już od ponad pół roku.
- To dlaczego nie przyszła Pani do mnie wcześniej?
- Bo myślałam, że mnie ktoś ciągle wspomina.
5.03
Dodał: martin [27]
Baca zdaje egzamin na prawo jazdy:
- Co Baco robicie, kiedy jest czerwone światło?
- Bo ja wiem? Czyszczę okulary, zmieniam stacje w radiu, oglądam panienki...
5.11
Dodał: martin [27]
Baca opowiada wnuczkowi o swoich podróżach po całym świecie:
- Gdy byłem w tajdze, napadło na mnie 10 wilków!
- Ależ baco... Rok temu mówiłeś, że było 5 wilków.
- Tak, ale wtedy byłeś za młody, żeby poznać całą prawdę.
5.14
Dodał: martin [27]
Przychodzi Jasiu do bacy i mówi:
- Baco, a umiecie powiedzieć - chrząszcz brzmi w trzcinie?
- No pewni -:robak burcy w trawie.
5.41
Dodał: Admin [18284]
Idzie turysta i widzi bacę drapiącego się w plecy.
- Co, Baco, wsiura gryzie? - zagaduje turysta.
- Nie, w plecy - odpowiada baca.
5.18
Dodał: Admin [18284]
Pewien człowiek z Warszawy pojechał na urlop do Zakopanego. Zobaczył górala i zaczął się zastanawiać, czego góral nie może powiedzieć. Podszedł do tego górala i mówi:
- Góralu powiedzcie: Chrząszcz brzmi w trzcinie.
A góral na to:
- Eee, cobyk nie pedzioł, chrobok burcy w trowie.
5.05
Dodał: Admin [18284]
- Ahoj baco co robicie?
- A hoj was to obchodzi.
5.38
Dodał: Admin [18284]
Dwóch górali postanowiło sprawdzić ile ludzi jest w knajpie w Żywcu. Uradzili, że jeden będzie wyrzucał gości a drugi liczył. Tak też zrobili. Słychać brzęk tłuczonego szkła, okrzyk "o Jezu" a góral liczy:
- Roz...
Znowu okrzyk i:
- Dwa.
W pewnym momencie brzęk i wylatujący mówi:
- Teroz nie licz, bo to jo.
5.13
Dodał: Admin [18284]
- Baco co robicie, jak macie wolny czas?
- Siedzem i dumiem.
- A jak nie macie czasu?
- To ino siedzem.
5.14
Dodał: Admin [18284]
Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce. Czarne i białe. No i turysta się go pyta:
- Baco... Ile mleka dają te owce?
- Ano białe cy corne?
- No wszystkie.
- Białe dwa litry.
- A czarne?
- Ino tys dwa litry.
- A ile trawy jedzą?
- Białe cy corne?
- No wszystkie.
- Białe tsy kilo.
- A czarne?
- Tys tsy kilo.
Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się że białe owce nie różnią się niczym innym, niż kolorem wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta pyta się jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozróżniacie?
- Ano białe owce som moje.
- A czarne czyje?
- Ano tys moje.
5.14
Dodał: Admin [18284]
Siedzi baca nad rzeką i kąpie kota. Obok przechodzą turyści i mówią do bacy:
- Baco kota się nie pierze.
- Pierze się, pierze.
Kilka godzin później turyści wracają i widzą bacę jak płacze a kot leży obok i mówią:
- Baco mówiliśmy, że kota się nie pierze.
Na to baca:
- Pierze się pierze, tylko się nie wykręca.
5.10
Dodał: Admin [18284]
Turyści przyjechali w góry i postanowili przenocować u bacy. Wieczorem gdy kładą się spać mówi Baca:
- Ja się kładę w środku a wy na boki.
Rano turysta się budzi i mówi do drugiego turysty:
- Ty, w nocy mi ktoś konia walił.
Na to drugi:
- No mi też.
Baca się budzi i zaczyna mówić:
- Ale sen miałem... taaaka lawina mnie goniła, a ja uciekałem i taaak kijkami machałem...
5.07
Dodał: Admin [18284]
Przychodzi turysta do Bacy i mówi:
- Baco a umiecie powiedzieć: chrząszcz brzmi w trzcinie?
A Baca na to:
- Pewnie że umia: robok burcy w trowie.
5.06
Dodał: Admin [18284]
Wchodzi baca do sklepu, gdzie jest duża kolejka. On podchodzi bez kolejki i chce zrobić zakupy. Wtedy z kolejki odzywa się Gaździna:
- Baco na końcu se stańcie.
Baca na to:
- Jakeście tacy mądzy, to se na cyckach stańcie.
5.11
Dodał: Admin [18284]
Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Ależ pan musi być szczęśliwy. Patrzy pan na zaślubiny górskich szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem - przerywa góral - ale już teraz nie piję.
5.09
Dodał: Admin [18284]
Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega się:
- Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko żeby był spokój, i żadnych dzieci.
- Tu nima żadnych dzieci panocku.
Rano słychać potworny hałas i z poddasza zbiega wrzeszcząc niemiłosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
- Gazdo, miało nie być żadnych dzieci.
- Panocku, to nie dzieci, ino diabły wcielone.
5.13
Dodał: Admin [18284]
Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
- Głęboka?!
A że było słabo słychać, bo szum wody i w ogóle, drugi się drze:
- To nie Oka, to Dunajec!
Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyję i porywa go nurt wody. Jakimś cudem się ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
- Ja ci kurde dam do jajec!
5.33
Dodał: Admin [18284]
Jedzie kierowca nową Beemką, a że auto dobre to jedzie 120... 160... nagle z za zakrętu wyłania się furmanka i rozpierdziuuuu... kierowca nie wyrobił! Wysiada z auta, patrzy - konie zmasakrowane, no to je dobił, żeby się nie męczyły. Podchodzi do bacy ze strzelbą w dłoni i pyta:
- Baco, jak z Wami?
Na to baca, przykrywając urwane obie nogi:
- Nawet mnie kurwa nie drasnęło!
5.16
Dodał: Admin [18284]
Idzie turysta drogą spotyka Bacę i pyta się:
- Baco, mogę przejść przez waszą łąkę bo chcę zdążyć na pociąg o 10:40.
- A idźcie, a jak spotkacie mojego byka to i na ten o 9:15 zdążycie...
5.21
1 2 3 4