Dowcipy są najlepszym sposobem aby poprawić sobie i bliskim humor
- ponad 100 kategorii
Opisy na gg, dowcipy, wierszyki, życzenia urodzinowe, kawały, wiersze, życzenia imieninowe
Mamy najlepsze Opisy GG do komunikatorów. 15.000 najlepszych Opisów na GG... Opisy na gg, dowcipy, wierszyki, życzenia urodzinowe, kawały, wiersze, życzenia imieninowe
Znajdziesz w serwisie życzenia urodzinowe, imieninowe, świąteczne, ślubne, sylwestrowe... Opisy na gg, dowcipy, wierszyki, życzenia urodzinowe, kawały, wiersze, życzenia imieninowe
Wierszyki są najlepszym sposobem aby wyrazić słowami wiele pięknych rzeczy naszym bliskim... Opisy na gg, dowcipy, wierszyki, życzenia urodzinowe, kawały, wiersze, życzenia imieninowe

Kategoria: Humor (222) Kategoria: Humor (222)
Dodał: wiki1929 [1]
PORADA
Jak spławić frajera?

On - Dasz mi numer telefonu?
Ona - Jasne 997.

On: Dla Ciebie poszedłbym na koniec świata!
Ona: A zostałbyś tam?

On: Gdybym zobaczył Cię nagą, pewnie umarłbym ze szczęścia.
Ona: Gdybym zobaczyła Cię nago - Umarłabym ze śmiechu.

On: Nie sądzisz, że to przeznaczenie zetknęło nas ze sobą?
Ona: Nie, to był zwykły pech!

On: Co byś powiedziała, gdybym poprosił Cię o rękę?
Ona: Nic. Nie umiem równocześnie mówić i śmiać się.

On: Czy my się przypadkiem nie znamy?
Ona: Owszem, chyba widziałam Cię w ZOO.

On: Oddałbym Ci wszystko, co zechcesz.
Ona: Dobrze, zacznij od konta w banku.

On: Nie spotkałem Cię tu wcześniej.
Ona: Wiem i więcej nie spotkasz.

On: Gdzie byłaś przez całe moje życie?
Ona: Chowałam się przed Tobą.
7.25
Dodał: Admin [18284]
Którą ręką podcierasz tyłek?
- Przeważnie prawą.
- A ja papierem toaletowym.
5.51
Dodał: Admin [18284]
Mały mol wybiera się na swój pierwszy, samodzielny lot po mieszkaniu. Mama mola przestrzega, aby na wszystko uważał, a szczególnie na ludzi, bo oni są tacy niedobrzy, zabijają mole itd. Po powrocie mola, mama pyta:
- No i jak synku, dałeś sobie radę? Czy ludzie nie chcieli Ci krzywdy zrobić?
- Ależ skąd! - odpowiada mol. Ludzie wcale nie są tacy źli, wszyscy nawet klaskali jak mnie widzieli.
5.13
Dodał: Admin [18284]
- Poproszę kilo kitryn - mówi facet do
ekspedientki.
- Nie mówi się kitryn, tylko cytryn - mówi sprzedawczyni.
- Ok, to jeszcze poproszę 3 ciwi.
- Nie mówi się ciwi, tylko kiwi - strofuje go pani.
Wreszcie zdezorientowany klient mówi:
- O curwa, co za kirk.
4.97
Dodał: Admin [18284]
W parku siedzi dwóch staruszków i nagle obok nich przechodzą piękne kobiety.
- Podrywamy dupy? - pyta jeden drugiego.
- Nie, jeszcze posiedzimy.
5.53
Dodał: Admin [18284]
Wujek koniecznie chciał się popisać przed swoim bratankiem i siostrzenicą, jaki to sprytny jeszcze jest. Usiadł więc na poręcz schodów i z drugiego piętra zjechał na sam doł. Nie zauważył jednak wcześniej, że z poręczy wystawał gwóźdź. Po wykonaniu swego wybryku, mówi do dzieci:
- No kochani, od teraz mówcie do mnie "ciociu".
5.15
Dodał: Admin [18284]
Wsiada babcia o lasce do autobusu. Widząc, że nie ma żadnych wolnych miejsc siedzących staje koło siedzącego młodzienca. Widząc, że on nic nie reaguje, zaczyna stukać laską w podłogę.
- Babciu, a może byś założyła taką gumkę na tą laskę, to jakbyś stukała, to nie robiłabyś tyle hałasu - doradza młodzieniec.
- Oj, chłopcze - mówi babcia. Gdyby Twój ojciec założył taką gumkę kiedyś, to ja bym dzisiaj miejsce siedzące miała - odpowiada babcia.
5.32
Dodał: Admin [18284]
Spotyka się jakaty z garbatym.
- Ggg gg gggdzie iiidziesz? - pyta jąkaty garbatego.
- Idę do fotografa, zrobić zdjęcie do dowodu - odpowiada garbaty.
- Tttt tttylllkko nnn nnie rrrob pp prrroffilllleeem bo bo bo się się dd ddowwod nie nie zamknie.
5.04
Dodał: Admin [18284]
Przychodzi jąkaty do sklepu i mówi:
- Poproszę sie sie sie sieski.
- Słucham? Co podać?
- Sie sie sieski.
- Proszę powtórzyć, co podać - mówi sprzedawca.
- Sie sie sieski - mówi jąkaty.
Widząc, że nie będzie w stanie pomóc jąkatemu, wpadł na pomysł, ze mają jąkatego magazyniera, to pewnie się zrozumieją. Magazynier przyszedł, szybko obsłużył jąkatego i wrócił do swoich zajęć. Sprzedawcy jednak nie dawało spokoju, co chciał ten jąkaty, więc z czystej ciekawości pyta magazyniera:
- Ty! a co chciał ten jąkaty?
- Sie sie sieski - odpowiada magazynier.
5.11
Dodał: Admin [18284]
Tegoroczne lato, zamierzam spędzić na krecie - zwierza się jedna pchła drugiej.
5.17
Dodał: Admin [18284]
Pedał po śmierci trafia do piekła. Po jakimś czasie składa diabłu wizytację święty Piotr.
- Co tu tak zimno u Was? - pyta święty Piotr.
- A spróbuj się po drwa nachylić - odpowiada diabeł.
4.90
Dodał: Admin [18284]
Starsze kobiety stoją przed blokiem i narzekają na dzisiejszą młodzież:
- Jaka ta młodzież jest niedobra, palą papierosy - mówi jedna.
- Wódkę piją - woła druga.
- Co tam papierosy palą i wodkę piją - odpowiada trzecia - szkło jedzą!
- Jak to szkło jedzą? - pytają kobiety.
- Tak, sama słyszałam, jak wczoraj byłam w piwnicy, że dziewczyna mówiła do chłopaka:
- "Wykręć żarówkę, to wezmę do buzi".
5.33
Dodał: Admin [18284]
Syn mówi do ojca, doświadczonego żołnierza:
- Tato, pod choinkę chciałbym taką faaajną kolejkę i samochód i...
Ojciec wtrącił:
- Kiedy ja byłem w twoim wieku, cieszyłem się jak pod choinkę dostałem trochę węgla, chodź i tak nie starczyło go na całą zimę.
4.87
Dodał: Admin [18284]
Na zebraniu Zbowidowców zebrało dziadków na wspomnienia i jeden mówi:
- Ja to mam taką sklerozę, że nie pamiętam, czy walczyłem w I korpusie na II wojnie światowej, czy w II korpusie na I wojnie światowej.
Drugi na to, że on to ma jeszcze gorzej, bo nie pamięta, czy na wojnie dostał kulą między łopatki, czy łopatą między kule.
A babcia mówi:
- Ja to mam taką sklerozę, że nie pamiętam, czy wystrychnęłam Niemców na dudka, czy mnie Niemcy na strychu wydudkali.
5.10
Dodał: Admin [18284]
Spotyka się dwóch starych dziadków. Jeden mówi:
- Ja to mam taką sklerozę, że jak idę z moją starą na lody, to zawsze zapominam, czy ja mam tego loda ugryźć czy polizać.
A drugi na to:
- A ja to mam taką sklerozę, że jak idę z moją starą na lody, to tak się jej przyglądam i sobie myślę - skąd ja ją znam.
5.08
Dodał: Admin [18284]
WIESZ, że żyjesz w 2007 roku, kiedy:

1 - niechcący wprowadzasz hasło do mikrofalówki.
2 - od lat nie układałeś pasjansa prawdziwymi kartami.
3 - masz 15 numerów telefonów do swojej czteroosobowej rodziny.
4 - wysyłasz e-maile do osoby przy sąsiednim biurku.
5 - nie utrzymujesz kontaktu ze znajomymi, którzy nie mają e-maila.
6 - po długim dniu pracy odbierasz telefon wypowiadając nazwę firmy.
7 - kiedy dzwonisz do domu, wciskasz najpierw 0.
8 - od czterech lat siedzisz przy tym samym biurku, a pracujesz już dla trzeciej z kolei firmy.
10 - dowiadujesz się z wiadomości, że zostałeś zwolniony z pracy.
11 - Twój szef nie umiałby wykonywać Twojej pracy.
12 - zatrzymujesz samochód pod blokiem i dzwonisz z komórki do domu, żeby ktoś zszedł i Ci pomógł wypakować zakupy.
13 - każda reklama ma na dole adres www.
14 - wychodząc bez telefonu komórkowego, którego przecież nie używałeś przez przynajmniej 20 lat, wpadasz w panikę.
15 - wstajesz rano i włączasz internet, zanim wypijesz kawę.
16 - przechylasz głowę na bok, żeby się uśmiechnąć.
17 - czytasz to i śmiejesz się.
18 - nawet gorzej, wiesz już dokładnie, że ten tekst zaraz skopiujesz i komuś go prześlesz.
19 - jesteś zbyt zajęty, żeby zauważyć, że nie było punktu 9.
20 - właśnie zerknąłeś, żeby sprawdzić, czy napewno nie było punktu 9.

A teraz śmiejesz się sam z siebie!
5.54
Dodał: Admin [18284]
List Murzyna
Drogi biały kolego:

Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:
Kiedy się rodzę - jestem czarny.
Kiedy dorosnę - jestem czarny.
Kiedy praży mnie słońce - jestem czarny.
Kiedy jest mi zimno - jestem czarny.
Kiedy jestem przerażony - jestem czarny.
Kiedy jestem chory - jestem czarny.
Kiedy umieram - jestem czarny.

Ty, biały kolego:
Kiedy się rodzisz - jesteś różowy.
Kiedy dorośniesz - jesteś biały.
Kiedy praży Cię słońce - jesteś czerwony.
Kiedy jest Ci zimno - jesteś fioletowy.
Kiedy jesteś przerażony - jesteś zielony.
Kiedy jesteś chory - jesteś żółty.
Kiedy umierasz - jesteś szary.

I Ty, masz czelność nazywać mnie kolorowym?
5.95
Dodał: Admin [18284]
Sopot. Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie. Publika szaleje: - Jeszcze raz! Jeszcze raz! No dobra, zaśpiewała. Skończyła, a publika: - Jeszcze raz ! Jeszcze raz! No i tak trzeci, czwarty, piąty... dziewiąty raz. W końcu zrezygnowana, mówi do publiczności: - Kochani, ale ja już nie mam siły śpiewać! Ile jeszcze? A publiczność: - Śpiewaj, kurwa, aż się nauczysz!
5.18
Dodał: Admin [18284]
Bóg stworzył osła i rzekł do niego:
- Ty będziesz osłem. Będziesz od rana do wieczora pracował i ciężkie rzeczy na swoich plecach nosił. Będziesz jadł trawę i będziesz mało inteligentny. Będziesz żył 50 lat.
Na to odparł osioł:
- 50 lat takiego życia to za wiele. Daj mi proszę nie więcej jak 30 lat.
I tak było.
Następnie Bóg stworzył psa i powiedział do niego:
- Ty będziesz psem. Będziesz pilnował dobytku ludzi, których będziesz oddanym przyjacielem. Będziesz jadł to, co człowiekowi z jedzenia zostanie i żył będziesz 25 lat.
Pies na to:
- Boże, 25 lat takiego życia to za dużo. Daj mi nie więcej jak 10 lat.
I tak było.
Później stworzył Bóg małpę i rzekł do niej:
- Ty będziesz małpą. Masz skakać z drzewa na drzewo i zachowywać się jak idiota. Masz być wesoła i żyć 20 lat.
Małpa rzekła:
- Boże, 20 lat bycia pośmiewiskiem to za wiele. Proszę, daj mi nie więcej jak 10 lat.
I tak było.
W końcu Bóg stworzył człowieka i powiedział do niego:
- Ty będziesz człowiekiem, jedyną logicznie myślącą istotą, która będzie zamieszkiwać ziemię. Będziesz używał swojej inteligencji, ażeby podporządkować sobie inne stworzenia. Będziesz panował na ziemi i żył 20 lat.
Na to powiedział człowiek:
- Boże, bycie człowiekiem tylko 20 lat to za mało ! Proszę daj mi te 20 lat, które odrzucił osioł, 15 psa i 10 małpy.
I tak się stało. Człowiek 20 lat żyje jak człowiek, później 20 lat jak osioł, haruje od rana do wieczora. Potem ma dzieci i 15 lat żyje jak pies. Opiekuje się domem i je to co mu rodzina zostawi.
Ostatnie 10 lat spędza jak małpa, chodząc na czworaka robiąc głupie miny i zabawiając swoje wnuki.
5.49
Dodał: Admin [18284]
- Jaki jest najlepszy szampon dla łysych?
- Cif! Bo nie rysuje powierzchni!
5.28
1 2 3 4 5 6 ... 12